Natalia Pitry

Well that’s me. Kiedy byłam mała często miałam koszmary. Przechodziłam wtedy przez przedpokój do pokoju rodziców i zasypiałam z nimi, bo do tamtego pokoju złe sny jakoś nie przychodziły. Jednej nocy, kiedy szłam na paluszkach i powolutku, nie wiem, co mnie podkusiło, żeby spojrzeć w prawo w stronę drzwi. Stał tam duży, szary wilk w różowych śpioszkach i babcinym czepku, z którego wystawały uszy. W łapie trzymał butelkę z mlekiem a w pysku smoczek. Na nosie miał okulary, przez które spojrzał na mnie porozumiewawczo.

Od tamtego momentu zawsze przebiegałam przez ten przedpokój.

Co tam jeszcze mogę o sobie ciekawego powiedzieć? Lubię tańczyć, śpiewać, chciałabym być aktorką, też studiuję, bo zdałam maturę. Nie wiem, czy jest się specjalnie czym chwalić akurat. Przez ostatni rok gimnazjum, i półtora ostatniego mojego roku w liceum, uczyłam się w systemie edukacji domowej, czyli popularnie rzecz ujmując „nie chodziłam do szkoły”. Na poważnie pisaniem (choć dalej piszę nie poważnie) zaczęłam się interesować, kiedy w trzeciej klasie gimnazjum napisałam „Władcę Skarbu”, pierwszą część trzytomowego fanfiction „Władcy Pierścieni”.

Piszę też wiersze, ale głównie miłosne, więc nie ma co publikować, a kiedyś jeszcze trenowałam zapasy. Polecam, tęsknię do dzisiaj.

Miałam kiedyś nietoperza, psa, szynszyla, wróbelka i szczura. Bardzo lubię jeździć konno i opowiadać bajki.

Zapraszam, Pitry

 

 

 

Motylogion to mały wycinek Az, świata, do którego lubię wpadać kiedy ten zwykły już mi się znudzi.

Przeżyłam tam tyyyle różnych historii i mam zamiar niektóre z nich opisać.